Jedeyne zdjecie jakie zrobilem podczas wycueczki do Łącka w poszukiwaniu śliwki, gruszki i wisienki.
Wypatrzone tym razem w Jedliczu...
Wypatrzone przypadkiem w garazu u Karola...
...za tydzien i tak tam wroce...mam nadzieje ze bedzie po co...
Historia pewnego hotelu, ktory ostatnio jest czesciej fotografowany niz cipa
Schabu...Schabu....Schabu...wszedzie go pełno...