To koniec pewnego rozdziału...
Mój stary zasłużony Canon po odmówienia posłuszeństwa zmienił właściciela. Pozostały tylko foty z komórki, która też poszła pod młotek. Na szczęście jest jeszcze zenit z którego do niedawna nie potrafiłem wyciągnąć filmu bez rozerwania go.
Przewinęło sie tu masę zdjęć ukazujących kawał historii...może niedługo powstanie nowa historia ale już nie tu.
Dziękuje wszystkim odwiedzającym (stałym bywalcom jak i tym trafiającym tu przez przypadek).
29 grudnia 2007
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)













